Konkurs na najlepszy Kryminał Retro 2023
Szanowni Państwo,
przedstawiamy zgłoszenia oraz wyniki w konkursie na najlepszy kryminał retro wydany w roku 2023 pod nazwą „Kryminalny Magiel” (w ramach Festiwalu Kryminału Retro – „Kryminalny Magiel”), którego organizatorami są Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Gostyniu, Muzeum w Gostyniu oraz Gostyński Ośrodek Kultury „Hutnik”.
Do konkursu zgłoszono następujące pozycje:
Przemysław Kowalewski, „Kozioł”,
Tomasz Duszyński, „Człowiek z celuloidu”,
Jacek Łukowski, „Bezwładność”,
Tomasz Żak, „Ataraksja”,
Ryszard Ćwirlej, „Ofiara twoim przeznaczeniem”,
Grzegorz Kalinowski, „Na beczce prochu”,
Michał Śmielak, „Osada”,
Krzysztof Bochus, „Dolina gniewu”,
Adam Podlewski, „Premierzy”,
Juliusz Machulski, „Wisząca małpa”,
Aleksandra Gehrke, „Gdy powracają cienie”,
Małgorzata Sidor, „Nieślubna wdowa”,
Grzegorz Dziedzic, „Gangway”,
Maja van Srtaaten, „Frania Tańska i tajemnica zaginionego obrazu”,
Marek Krajewski, „Pasożyt”,
Mariusz Czubaj, „Pómistrz”.
Wyniki:
I miejsce – Michał Śmielak, „Osada”
Powiedzieć, że Osada Michała Śmielaka jest świetnym kryminałem retro, to stwierdzić stanowczo za mało. Realia słynnej zimy stulecia pisarz perfekcyjnie (z drobnymi i uzasadnionymi przesunięciami) odtworzył i wykorzystał, by odciętą od świata sudecką wioskę, zamieszkałą przez garstkę ludzi, uczynić miejscem serii przerażających zbrodni. Nie ma w przedstawionych tu powieściowych perypetiach i w zbiorowym portrecie społeczności cienia przesady, w tym epatowania okrucieństwem. Jest za to ludowe imaginarium tworzące niepowtarzalny nastrój opowieści i sugerujące nadnaturalny charakter dramatycznych wydarzeń. Opowieść stopniowo się rozrasta, nie tylko za sprawą dalszych zbrodni, ale także ze względu na kolejne detale psychologiczne i socjologiczne, gęstniejącą grozę, mnożące się podejrzenia i bezradność tych, którzy próbują zatrzymać zło (oraz bezradność czytelnika we wskazywaniu sprawcy). Docenić też trzeba doskonale prostą kompozycję powieści, pozwalającą łączyć dwa, a później trzy plany czasowe: ten z zimy 1978-1979, nasz współczesny, a także ten z okresu II wojny i tuż po niej. Ta rozległa skala czasu pozwala pisarzowi poruszyć fundamentalnie ważną kwestię dziedziczenia winy za ukryte zbrodnie. Wiarygodny język dialogów i swobodne operowanie różnymi typami narracji dopełniają kształt tej nadzwyczajnej powieści.
II miejsce – Grzegorz Kalinowski, „Na beczce prochu”
Na beczce prochu jest napisaną z impetem współczesną wersją powieści łotrzykowskiej. Heniek – bohater i narrator – to cwaniak kuty na cztery nogi, taki łazik z Warszawy, co z niejednego pieca chleb jadł i w kaszę dmuchać sobie nie da. Niezależny, złośliwy, uważny i inteligentny świetnie odnajduje swoje miejsce w najrozmaitszych towarzyskich konfiguracjach, rozgrywając brawurowo najbardziej skomplikowane partie. Nazwać go też można bez cienia przesady zajmującym gawędziarzem, posługującym się żywą, jędrną polszczyzną, w której odbijają się jego charakter i bogactwo życiowych doświadczeń. Powód wyruszenia w drogę (a trasa wiedzie wokół Europy i do Związku Sowieckiego) wydać się może błahy, a fabuła powieści pretekstowa, najważniejsze stają się spotkania z ludźmi z elit i z półświatka, z artystami i agentami. Heniek bywa w eleganckich lokalach i melinach, niczym prototyp Forresta Gumpa ląduje w centrum historycznych wydarzeń. W tym powieściowym świecie atmosfera nonszalancji i zabawy miesza się z ciemną zapowiedzią nadciągającej przyszłości. W sumie więc Heniowi (a właściwie Grzegorzowi Kalinowskiemu) zawdzięczamy panoramiczny fresk Europy roku 1936, dobrą rozrywkę z dużą dawką wiedzy.
III miejsce – Grzegorz Dziedzic, „Gangway”
Grzegorz Dziedzic w powieści Gangway w udany sposób nawiązuje do tradycji amerykańskiego kryminału gangsterskiego. Znakomite osadzenie fabuły w realiach lat dwudziestych minionego stulecia uzmysławia rozmiary pracy z pożytkiem dla czytelnika wykonanej przez autora. Osadzenie akcji w Chicago, jakkolwiek oczywiste z punktu widzenia dziejów przestępczości zorganizowanej, należy do ewenementów w dziejach rodzimego kryminału. Ciekawe i historycznie uprawomocnione okazuje się osadzenie fabuły w kręgu polskich emigrantów tworzących gangsterskie podziemie Chicago.
Rekonstrukcja kontekstu historycznego nie jest jednak celem samym w sobie, autor w tym mikroświecie kreśli wyraziste, przekonujące psychologicznie postacie literackie, tworzy ponury, chwilami tajemniczy nastrój.
Dziedzic dopisał własny, oryginalny i sugestywny w przekazie rozdział nie tak znów obfitej literatury o losach Polaków po drugiej stronie Atlantyku.

